kplublin blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 11.2009


rys. Mariusz Tarkawian
Przestrzeni Działań Twórczych Tektura we współpracy z Alternatywą Myślenia i Działania Lublin 9-Ta Obca zaprasza na:
Parytet, czyli jak demokratyzować demokrację. Prof. Magdalena Środa o filozofii i praktyce polityki.
Spotkanie poprowadzi dr Tomek Kitliński.
25 listopada 2009, środa
godz. 18:00
wstęp wolny
Prof. dr hab. Magdalena Środa jest wybitną filozofką, pracownicą naukową Instytutu Filozofii Uniwersytetu Warszawskiego i autorką książek “Idea godności w kulturze i etyce”, “Kobiety i władza” oraz ważnych artykułów, m.in. “O uznanie inności”. W “Gazecie Wyborczej” ukazuje się jej stały felieton. Jest także działaczką społeczną. Pełniła funkcję Pełnomocniczki Rządu ds. Równego Statusu Kobiet i Mężczyzn.

„Demokracje” to cykl dokumentalnych filmów nakręconych przez Artura Żmijewskiego w ramach stypendium DAAD w Berlinie. Każdy z nich jest swoistym reportażem przebiegu społecznej “demonstracji”, które artysta śledził w Europie, Izralelu i na Zachodnim Brzegu podczas swoich podroży. Są wśród nich zdarzenia stricte polityczne – demonstracje, wiece, parady – ale też sceny odgrywania historycznych wydarzeń, zapis pogrzebu Jörga Haidera, zamieszek ulicznych podczas Euro 2008 w Berlinie czy pasterki w warszawskim kościele św. Stanisława Kostki.

Czytaj więcej TUTAJ

17 listopada, w Międzynarodowym Dniu Studenta, o godzinie 11.55 w kilkunastu ośrodkach akademickich w całej Polsce rozległ się “ALARM DLA EDUKACJI!” zorganizowany przez Demokratyczne Zrzeszenie Studenckie.
Setki studentek i studentów wielu polskich uczelni wyszło na ulice, żeby zaprotestować przeciwko nie najlepszym warunkom, w których muszą się dzisiaj kształcić, planom rządowych reform zakładających wprowadzenie odpłatności za podjęcie drugiego kierunku studiów, a także przeciwko procesowi bolońskiemu, który powoduje komercjalizację edukacji.
W Białymstoku na Placu Uniwersyteckim przed Wydziałami Historyczno-Socjologicznym i Filologicznym UwB, zgromadziło się ponad 120 studentek i studentów niemalże wszystkich białostockich uczelni wyższych. Studentki i studenci przynieśli ze sobą 2 transparenty z napisami “Edukacja nie na $prz€daż” oraz “Alarm dla edukacji! NIE płatnym studiom!”. Pomimo paskudnej pogody, było bardzo głośno, a atmosfera gorąca. Aby pokazać do czego w ostateczności prowadzi komercjalizacja, zlicytowano kilka uniwersyteckich wydziałów, Politechnikę i Uniwersytet Medyczny.
Ponad 20 studentek i studentów pikietowało przed Wydziałem Ekonomiczno-Socjologicznym UŁ także w Łodzi. Również tutaj rozwinięto transparent z haslem “Edukacja nie na $prz€daż!”. Po kilku minutach głośnego “budzenia do walki” społeczności akademickiej, studentki i studenci Demokratycznego Zrzeszenia Studenckiego wypisali na przyniesionym flipcharcie kilkanaście studenckich postulatów.
Około 30 osób z Demokratycznego Zrzeszenia Studenckiego oraz Otwartego Komitetu Uwalniania Przestrzeni Edukacyjnych zebrało się przed Biblioteką Główną UG w Gdańsku. Po trwającym kilkanaście minut “alarmie” i skandowaniu haseł: “chcemy edukacji, nie prywatyzacji!” czy “edukacja prawem, nie towarem”, studentki i studenci rozdawali ulotki i rozmawiali z kolegami i koleżankami na Wydziałach Prawa i Administracji oraz Nauk Społecznych o edukacyjnych problemach.
W Białej Podlaskiej przed Państwową Szkolą Wyższą, w Lublinie przed Rektoratem UMCS, Olsztynie przed Rektoratem UWM i Toruniu przed Biblioteką Główną UMK po kilkudziesięciu działaczy i działaczek DZS przeprowadziło akcję rozdawania ulotek informacyjnych o komercjalizacji i istocie procesu bolońskiego. Podczas rozmów uświadamiano społeczność studencką o konieczności zorganizowania się i wyrażenia sprzeciwu wobec kolejnych prób łamania konstytucyjnego prawa do bezpłatnej i powszechnej edukacji dla wszystkich obywateli .
Warszawscy studenci i studentki w liczbie ponad 30 osób zgromadzili się na demonstracji przed Bramą Główną UW na Krakowskim Przedmieściu. Głośno zaprotestowano przeciwko warunkom studiowania i planom wprowadzenia częściowej odpłatności za studia.
Blisko 200 osób uczestniczyło w akcji flashmob na Wydziale Etnologii Filii UŚ w Cieszynie. W proteście przeciwko komercjalizacji uczelni wyższych studentki i studenci zastygli w długiej kolejce do wydziałowego Dziekanatu.
W Krakowie protestowano przed Collegium Novum UJ. “Alarm dla edukacji!” podniosło tu ponad 40 studentek i studentów kilku krakowskich uczelni, głownie UJ oraz UP.
Akcja Demokratycznego Zrzeszenia Studenckiego spotykała się w większości z entuzjazmem. Wiele studentek i studentów podkreślało zadowolenie z faktu, że wreszcie powstała organizacja studencka prawdziwie zajmująca się obroną ich praw i interesów.
“Alarm dla edukacji!” wzbudził również ogromne zainteresowanie medialne. Informacje i relacje pojawiły się niemalże we wszystkich mediach zarówno ogólnopolskich, jak i lokalnych.
Wszystko to wskazuje na słuszność i zapotrzebowanie na podjętą przez nas inicjatywę powołania Demokratycznego Zrzeszenia Studenckiego. Mamy nadzieję, że poczyniliśmy pierwszy krok do budowy studenckiego ruchu społecznego, takiego jaki funkcjonował w Polsce kilkadziesiąt lat temu i funkcjonuje w dalszym ciągu w Europie Zachodniej i na świecie!
Pozdrawiam demokratycznie i zapraszam do DZS!
Wojtek Kobyliński
Sekretarz Krajowy ds. organizacyjnych DZS

Tadeusz Sławek w wydanej w 2003 roku książce poruszającej problem Uniwersytetu w świecie korporacji, zwrócił uwagę na milczenie, milczenie profesorów, wycofanie się z życia publicznego, zamknięcie w wąskiej specjalizacji połączoną z obojętnością wobec dobra wspólnego. Figura profesora-intelektualisty angażującego swój autorytet w bieżące spory, podnoszący istotne tematy o wadze ogólnoludzkiej, przeszła do przeszłości. Jej miejsce zajął specjalista-biznesmen. Rok później, w innym miejscu, w Wielkiej Brytanii, ukazuje się dzieło, które wstrząśnie światkiem akademickim: książka Franka Furedi zatytułowana wymownie – Gdzie się podziali wszyscy intelektualiści?. Została przetłumaczona na język polski w 2008 roku. Furedi zauważa to samo co Sławek: milczenie intelektualistów, wycofanie się kadry i samej instytucji Uniwersytetu z życia społecznego. Obaj myśliciele poszukują przyczyn wspomnianego stanu rzeczy, jak również poszukują dróg rozwiązania.

Całość tekstu Oskara Szwabowskiego czytaj TUTAJ

18 XI o 19:00 Przestrzeń Działań Twórczych Tektura, Klub Krytyki Politycznej w Lublinie oraz Alternatywa Myślenia i Działania Lublin 9 organizuje spotkanie sprzeciwu wobec komercjalizacji uniwersytetów w Polsce i solidarności ze studentami protestującymi w Austrii, Niemczech i USA (Berkeley). Informację o ruchu studenckim na Uniwerytecie w Poczdamie przedstawi uczestniczka tamtejszego protestu, Juliane Lehmann. Potwierdzona jest także połaczenie skype’a z protestującymi w Berkeley (gdzie wybuchła legendarna rewolta studencka w 1968), m. in. z dr Ewą Majewską

W trakcie poprzedniego spotkania 10 XI łaczyliśmy się skypem ze zgromadzeniem  5000 studentek i studentów, protestujących na Uniwersytecie w Tybindze. 

Spotkanie organizuje Przestrzeń Działań Twórczych Tektura, Klub Krytyki Politycznej w Lublinie oraz Alternatywa Myślenia i Działania Lublin 9/”Ta Obca” (projekty przedstawiają dokładne informacje na facebooku). 

Przed spotkaniem w Tekturze polecamy otwarcie wystawy Berlin-Yogyakarta o 18:00 w Chatce Żaka

http://www.kultura.lublin.eu/wydarzenia,0,10079,Otwarcie_wystawy_Berlin-Yogyakarta.html?locale=pl_PL

W środę 18 listopada o godz. 17.00 na auli im. Daszyńskiego (Wydział Politologii, Plac Litewski 3) gościem „Salonu POLITYKI” będzie Jacek Żakowski.
Przyczynkiem do organizacji spotkania jest najnowsza książka J. Żakowskiego – „ZAWAŁ. Zrozumiec kryzys” 

W dniu 9 listopada w Chatce Żaka odbyła się debata zatytułowana „Uniwersytet – wspólnota czy przedsiębiorstwo?” Debata była długa, a w miarę upływu czasu stawała się coraz gorętsza. Przedstawicielka związków zawodowych Solidarność ‘80 na UMCS, Elżbieta Chodzyńska, zaprezentowała sytuację i atmosferę, jaka panuje na UMCS w związku ze zwolnieniami pracowników, ubolewając nad sposobem i stylem, w jakim władze uczelni potraktowały swoje wieloletnie pracownice i pracowników. Wszyscy, także pracownicy obsługi, są świadomi potrzeby wprowadzenia zmian na uniwersytecie, jednak dotychczasowa forma i rozwiązania zaproponowane przez władze są dalekie od choćby zwykłej ludzkiej przyzwoitości. W podobnym tonie wypowiedziała się pani Elżbieta Kołodziej-Wnuk, zastępca prezydenta ds. obywatelskich, która przywołała zmiany, jakie zachodziły w lubelskim MPK. Zmiany zawsze są trudne i wymagają czasu, jednak z całą pewnością niezwykle istotny jest w tym wszystkim pierwiastek ludzki. Tymczasem radykalizm działań władz uczelni sprawił, że o tym jakże ważnym czynniku zapomniano. Te poczynania pozwoliły myśleć o uniwersytecie wyłącznie w kategoriach przedsiębiorstwa nastawionego na zyski. Ważnym głosem w dyskusji był z pewnością głos profesor Jadwigi Mizińskiej, która jasno opowiedziała się za ideą uniwersytetu jako wspólnoty, gdzie każdy jest tak samo ważny w jej tworzeniu i każdy powinien mieć w niej swoje miejsce. Kazimiera Szczuka, także przychyliła się do tego głosu, jednocześnie podkreślając, jak ważną, a jednocześnie pomijaną kwestią w całym tym zamieszaniu jest sprawa kobiet. Zwróciła uwagę na dyskryminację, która często obecna jest w szkolnictwie wyższym, mimo iż to właśnie kobiety stanowią zdecydowanie wyższy odsetek społeczności uniwersyteckiej.
Istotną część spotkania stanowiła także ożywiona dyskusja z udziałem publiczności. Głos zabierali pracownicy naukowi UMCS a także przedstawiciele samorządu studenckiego.
Oprócz zwolnień dyskutowano także o systemie bolońskim i komercjalizacji szkolnictwa wyższego. W tej kwestii bez wątpienia można mówić o kryzysie nie tylko lubelskiej, ale większości polskich uczelni, w których powoli zapomina się o tym, jaka jest ich misja. Nawiązano także do protestów studenckich mających miejsce w Europie i Stanach Zjednoczonych.
W debacie pojawiło się wiele głosów opowiadających się za tym, że uniwersytet powinien być zarówno jednym jak i drugim: wspólnotą oraz przedsiębiorstwem. Rozwiązanie być może idealne, pytanie jedynie jak to osiągnąć?

11 listopada był w PRL dniem amnestii dla więźniów politycznych. Dziś o amnestię dla górników z nielegalnych wałbrzyskich Biedaszybów upomnieli się działacza OZZ „Inicjatywa Pracownicza” w kilku miastach Polski, w tym w Lublinie. Chodzi o zarzuty nielegalnego wydobycia („kradzież” i „paserstwo”) stawiane osobom wydobywającym węgiel z nieczynnych złóż.
Wielu z Biedaszybników to byli górnicy z pozamykanych kopalni, którzy stojąc wobec widma bezrobocia na Śląsku i braku alternatywnych perspektyw, usiłują utrzymać w ten sposób własne rodziny.Poniżej foto z Lublina wykonane przez Radio Lublin.

O sprawie Biedaszybów i postulatach dzisiejszego protestu czytaj TUTAJ
Film o Biedaszybach: TUTAJ

„W wyniku przemian ustrojowych na początku lat 90. tysiące ludzi z tego regionu straciło jedyne źródło dochodu- kopalnie zamknięto, uznając je za nierentowne, zgodnie z dominującymi poglądami na ekonomię. Ludzie, pozostawieni przez władze i biznesmenów na pastwę losu, zorganizowali się sami, żeby “pracować na swój chleb”. W świetle prawa są przestępcami, bo kopiąc węgiel dokonują “zamachu na prawo własności”.

Studenci z Lublina pomagają założyć drużynę sportową w ośrodku dla uchodźców. W piłkę nożną zagrają dzieci z Czeczenii.
 Pierwszy trening w przyszłym tygodniu
- W ośrodku dla uchodźców w Łukowie pracowałem jako wolontariusz, zawsze widziałem, jak mieszkające tam dzieci grają na podwórku w piłkę.
Okazało się, że gra sprawia im autentyczną radość, dlatego postanowiliśmy to wykorzystać – opowiada 20-letni Kosma Kozdraj, student kulturoznawstwa KUL oraz sztuki operatorskiej na Akademii Filmu i Telewizji w Warszawie.

Dziewięcioro znajomych (wszyscy są studentami lubelskich uczelni) pomyślało, że pomogą dzieciom założyć drużynę piłkarską. Środki na ten cel udało im się zdobyć z unijnego programu „Młodzież w działaniu”.

Czytaj więcej TUTAJ


  • RSS