kplublin blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 12.2009


http://www.krytykapolityczna.pl/Krytyka-Polityczna-w-mediach/Najsztub-z-Sierakowskim-o-sensie-polityki/menu-id-47.html

Władze uczelni nie chcą się zgodzić, by wystawie pokazującej uczelniane sprzątaczki patronowała „Krytyka Polityczna”. Jest coś jeszcze: – Musimy ją ocenić merytorycznie. Jeżeli będzie miała głębszy wymiar, nie widzę problemów – stwierdza prorektor UMCS.

 Całość tekstu z Gazety Wyborczej przeczytasz TUTAJ

Blokada eksmisji mieszkanki Lublina której mieszkanie zlicytowano za długi bankowe mężą – TUTAJ

Poprzednia blokada dotycząca ofiary pętli kredytowej TUTAJ

Oto linki do nagrania reportażu, o osobach chorych, pracujących dotychczas na UMCS, obecnie zwalnianych lub zagrożonych zwolnieniami. Jest tu takze nagranie debaty z Panią Rzeczniczką UMCS,
przedstawicielem Urzędu Pracy i dzialaczami „Krytyki Politycznej”.

Reportaż nr. 1

Reportaż nr. 2


Reportaż nr. 3

Klub Krytyki Politycznej w Lublinie wyraża oburzenie bezdusznym wyrzucaniem z UMCS w Lublinie 150 pracowników obsługi, głównie kobiet, narażonych szczególnie na wykluczenie społeczne. Proceder ten wpisuje się niechlubnie w pseudologikę komercjalizacji uniwersytetów i brak demokracji na uczelniach. To znamienne, ze właśnie teraz przeciw neoliberalnemu traktowaniu wiedzy i o demokratyzację szkolnictwa wyższego, a także o godne warunki pracy dla pracowników obsługi strajkują studenci i wykładowcy w Austrii, Niemczech i od niedawna na nowo w Berkeley.

Zwolnienia z UMCS są szczególnie bolesne, gdyż obejmują osoby najmniej uprzywilejowane. Wiemy, że zwalnia się m. in. pracowników uznanych za „niedyspozycyjnych”, ponieważ przebywali na zwolnieniach lekarskich. Są także inne niepokojące zjawiska: większość zwalnianych nie otrzyma zasiłku, jako że ich pensje są na to za niskie.

Większość zwalnianych to kobiety w zaawansowanym wieku, które będą miały wielkie problemy w znalezieniu pracy.

Władze wyraźnie stosują darwinizm społeczny. Wszystko to dzieje się w regionie ubogim, dotkniętym bezrobociem Lubelszczyzny.

Jak w Radiu Lublin przyznała Pani Rzeczniczka UMCS, dopiero 4 stycznia przyszłego roku zostanie przedstawiony plan pomocy dla zwalnianych, zaś wypowiedzenia JUŻ zostały wręczone. Pomoc ta będzie polegała na doradztwie w Biurze Karier (!) i Fundacji UMCS. Pomocy jeszcze nie ma – są tylko deklaracje. (Pisze o tym redaktor Paweł P. Reszka w dzisiejszej „Gazecie Wyborczej Lublin”. Czytaj TUTAJ 

To od nas zależy, czy uniwersytet będzie respektował godność wszystkich pracownic/pracowników i czy bedzie wrażliwy na głos studentów, doktorantów i „niesamodzielnych” pracowników naukowych. Uczelnia ma obowiązek działać dla dobra społeczności, a nie przekształcać się w przedsiębiorstwo nastawione na zysk. Studenci, doktoranci, wykładowcy, a także pracownicy obsługi tworzą razem społeczeństwo obywatelskie – demokratyczne i wspomagające się wzajemnie.

Uniwersytet to zarówno studenci/studentki, pracownicy/pracownice nauki, jak i administracji oraz obsługi. Wszystkie te osoby należy traktować z godnością.

Klub Polityki Politycznej w Lublinie
Apel podpisali m. in. prof. zw. dr hab. Jadwiga Mizińska i dr Tomasz Kitliński (Diplome d’Etudes Approfondies – Universite Paris 7)

9 grudnia o godz. 10.00 komornik Sądu Rejonowego w Lublinie – Helena Kuzel usiłowała wprowadzić w posiadanie lokalu właściciela, który nabył ten lokal na licytacji. Sposób i podstawy na jakich komorniczka chciała dokonać czynności nie spełniały jednak w żaden sposób warunków ustawy o ochronie praw lokatorów i przepisów Kodeksu Cywilnego. W związku z tym działacze Kancelarii Sprawiedliwości Społecznej i Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Inicjatywa Pracownicza zablokowali dostęp do lokalu i udaremnili wszczęcie czynności komorniczej.

Głównym powodem blokady był fakt, że lokal zamieszkuje lokatorka uprawniona do lokalu socjalnego wyrokiem sądu, zaś komorniczka i właściciel chcieli przejąć lokal, mimo że na ten dzień gmina żadnego lokalu do przekwaterunku nie wskazała. Argumentacja komornika sprowadzała się do twierdzenia, że nie prowadzi czynności eksmisyjnych, a jedynie wprowadza właściciela w posiadanie. Blokujący podnieśli jednak zarzut, że wprowadzenie w posiadanie wiązałoby się z naruszeniem posiadania lokatorki, a to byłoby możliwe tylko wtedy, kiedy zgodnie z wyrokiem sądu i art. 14 ust. 4 Ustawy o ochronie praw lokatorów, komorniczka dokonałaby eksmisji do wskazanego lokalu socjalnego. Wobec tego blokujący żądali odstąpienia od czynności komorniczej na podstawie art. 35 Ustawy (…) mówiącego, że jeśli są w lokalu osoby uprawnione do lokalu socjalnego komornik wstrzyma się z czynnościami na 6 miesięcy i powiadomi o odstąpieniu i okolicznościach prokuraturę.

W czasie kiedy na schodach trwały negocjacje i słowne przepychanki, lokatorka zasłabła. Przybyły na miejsce lekarz zalecił hospitalizację, jednak lokatorka w obawie przed nielegalną eksmisją, której prawdopodobnie dokonałby właściciel podczas jej nieobecności, nie chciała jechać do szpitala.
Mimo nalegań komorniczka nie chciała odstąpić od czynności i postanowiła zażądać wsparcia policji. Na miejsce przyjechał policyjny negocjator i po wyjaśnieniu mu sprawy, wezwał do dalszych negocjacji. W efekcie komorniczka odstąpiła od czynności, ze względu na zły stan zdrowia lokatorki.
Lokatorka utraciła mieszkanie, ponieważ zlicytowano je za długi, jakie zaciągnął jej były mąż. Mieszkanie nabył znany na rynku mieszkaniowym „łowca mieszkań”, który lokal wart 300 tys. zł. nabył za 140 tys. zł.

Jarosław Niemiec

Relacje z Panoramy Lubelskiej możesz obejrzeć TUTAJ. Materiał na temat blokady znajdziesz w 9 minucie programu.


  • RSS