kplublin blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 3.2010

Lubelski Klub Krytyki Politycznej oraz Koło Naukowe Socjologów
zapraszają na pokaz filmu „Zastrzelić Gazę” oraz spotkanie z międzynarodową aktywistką antyimperialistyczną Ewą Jasiewicz.

10.03. (środa) – godz. 19:30

miejsce: sala 401 w Instytucie Socjologii UMCS (przychodnia akademicka), ul.Langiewicza 6a.

Skupiając się na codziennym życiu Palestyńczyków pod oblężeniem, „Zastrzelić Gazę” dokumentuje skutki nielegalnej blokady nałożonej przez Izrael na jeden z najgęściej zaludnionych obszarów na Ziemi oraz 22-dniowego ataku – operacji „Płynny Ołów” – z punktu widzenia zwyczajnych mieszkańców Strefy Gazy. Twórcy filmu jako jedni z nielicznych cudzoziemców przedostali się do oblężonej Strefy statkiem Ruchu Wolna Gaza (
http://www.freegaza.org/
), mimo izraelskiej blokady zagranicznych mediów i organizacji humanitarnych. Tym samym ich naoczne świadectwo z operacji „Płynny Ołów” jest bezcenne.
Alberto Arce: zdecydowaliśmy, że dołączymy do ekipy karetek pogotowia, konfrontując się w wyobraźni z tymi dziennikarzami, którzy
piszą raporty chroniąc się na tyłach wojsk. Każdy może wybrać stronę, z której zdaje relację.
Po pokazie zapraszamy na spotkania z bohaterką filmu, Ewą Jasiewicz: dziennikarką, organizatorką społeczności i związków zawodowych oraz pracowniczką organizacji solidarnościowych na Zachodnim Brzegu Jordanu i w okupowanym Iraku. Jako działaczka Ruchu Wolna Gaza była świadkiem operacji „Płynny Ołów”. Jest autorką książki „Gaza – getto nieujarzmione”, która wkrótce ukaże się w Polsce.

Spotkania poprowadzi Przemysław Wielgosz, redaktor naczelny „Le Monde
Diplomatique – Edycja Polska”.

Tegoroczna Manifa odbędize sie pod pod hasłem:
SOLIDARNE W KRYZYSIE
SOLIDARNE W WALCE

7 MARCA 2010 (niedziela), godz. 12.00
start: Plac Defilad

POSTULATY XI WIELKIEJ MANIFY KOBIECEJ TO PODSUMOWANIE PROBLEMÓW, O KTÓRYCH MÓWIŁYŚMY PRZEZ OSTATNIE 10 LAT:

1. Opieka zdrowotna. Żądamy wypłacenia obiecanych pielęgniarkom podwyżek! Dość represjonowania działaczek związkowych i kryminalizacji strajków. Żądamy rozwiązań, które zapewnią godziwą opiekę nad osobami chorymi, starszymi i niepełnosprawnymi.

2. Opieka nad dziećmi. Żądamy przywrócenia sieci bezpłatnych państwowych żłobków i przedszkoli, szczególnie w mniejszych miejscowościach i wsiach oraz realizacji inicjatywy Związku Nauczycielstwa Polskiego.

3. Równość rodzicielska oraz równe obowiązki i prawa dla obojga rodziców w prawie pracy. Konieczne jest promowanie i wydłużanie urlopów ojcowskich, a także skuteczna egzekucja alimentów.

4. Nasze emerytury. Żądamy, żeby państwo odprowadzało składki emerytalne za czas urlopu macierzyńskiego i wychowawczego przedsiębiorczyń, stworzyło zabezpieczenia emerytalne dla wdów oraz gospodyń domowych. Konieczne jest także wyrównanie przyszłych emerytur kobiet i mężczyzn.

5. Żądamy wprowadzenia ustawy zakazującej omijających kodeks pracy praktyk zatrudnieniowych stosowanych przez firmy outsourcingowe. Dość umów śmieciowych!

6. Żądamy zaprzestania masowych zwolnień, obniżania i niewypłacania pensji pod pretekstem kryzysu. Premier mówi, ze kryzysu nie ma, pracodawcy weźcie to sobie do serca!

7. Żądamy stworzenia formalnych zabezpieczeń finansowych i prawa dziedziczenia dla par jednopłciowych.

8. Żądamy respektowania zakazu nielegalnych eksmisji, i stworzenia działającego systemu zabezpieczeń dla eksmitowanych. Oczekujemy rozwiązania dramatycznych problemów mieszkaniowych i wprowadzenia prawa do mieszkania na wzór francuski.

9. Żądamy prawnego przeciwdziałania przemocy ekonomicznej w rodzinie.

10. Nowoczesne rozwiązania antydyskryminacyjne. Żądamy dymisji Elżbiety Radziszewskiej i powołania kompetentnej Pełnomocniczki w drodze konkursu! Żądamy wprowadzenia parytetów w wyborach!

11. Pełnia praw reprodukcyjnych. Żądamy edukacji seksualnej opartej na faktach i refundacji nowoczesnej antykoncepcji. Żądamy prawa do decydowania o posiadaniu dzieci!

12. Leczenie niepłodności. Żądamy przyjęcia obywatelskiego projektu ustawy, który reguluje kwestie związane z dostępem do in vitro!

13. Żądamy respektowania świeckości państwa i zakazu finansowania przez państwo związków wyznaniowych.

14. Żądamy spełnienia postulatów dotyczących wyrównywania szans matek, przekazanych Rządowi przez Fundację MaMa.

strona organizatorów

Seksualna niewola a opór odmieńczyń w Europie Środkowo-Wschodniej. Sadomasochizm obywatelski, rewolta o równouprawnienie i inne zderzenia naszej polityki

 Najwazniejsza jest sprawa równouprawnienie studentow i doktorantow – wykluczenia ekonomicznego (braks rodkow finansowych) i ideologicznego (zadnego wplywu na decyzje uniwersytetu).
O rownouprawnienie powinni zatem walczyc studenci i studentki, doktorantki, „niesamodzielne” – to nazwa oficjalna i obelżywa – pracownice naukowe, pozbawione środków finansowych i głosu decyzji na uczelniach.

Więcej o tym przeczytasz TUTAJ

Na feudalnych uczelniach w Polsce trzeba walczyć o równouprawnienie studentów (po to – jak rozumiemy – powstaje Demokratyczne Zrzeszenie Studenckie). Nie mają tu także żadnego prawa decyzji – znamiennie nazwani – „niesamodzielni pracownicy naukowi”. Europa Środkowo-Wschodnia i jej edukacja jest zatem przednowoczesna (premodern). Nie ma tu miejsca na debatę, deliberację, uczestnictwo w demokracji. Dlatego tak ważne jest wprowadzenie parytetu: parytet kobiet w życiu politycznym i na wszystkich szczeblach kadry akademickiej. Chodzi również o tzw. parytet jednej trzeciej na uniwersytetach (hasło z roku 1968, zrealizowane już na Zachodzie), czyli współdecydowanie trzech grup: studentek/ów, młodszych pracownic i pracowników nauki oraz profesury, która dzierży obecnie władzę absolutną. Mimo przewagi „drugiej płci” na studiach najniższego stopnia i jej generalnie lepszego wykształcenia, jest mniej kobiet na studiach doktoranckich i we władzach akademickich. Jeśli panie osiągną stanowiska kierownicze na uczelniach, często zmuszone są przejąć represyjne wobec siebie i innych wzory samcze.

 Pracownice i pracownicy nauki siedzą cicho, zadowoleni z naszej małej habilitacji, ciasnej selekcji korporacyjnej oraz wieloetatowości, która zapewnia przy niegodnych wynagrodzeniach „naszą małą stabilizację”, a zarazem obniża poziom badań i nauczania. Jak ujawnił kryzys na UMCS, nauczyciele akademiccy gardzą pozostałymi pracownikami – a zwłaszcza pracownicami – uczelni i gotowi są poświęcić obsługę, skazać ją na bezrobocie i wykluczenie społeczne, by zachować synekury. Przegranymi transformacji są: studentka, która otrzymuje żenująco niskie stypendium (jeśli w ogóle); adiunkt, który na Wschodzie Polski zarabia netto 2000 złotych; sprzątaczka na uczelni, zagrożona zwolnieniem, gdyż jakoby tańsza jest firma outsourcingowa, która nie przestrzega praw pracowniczych.

Demokracja nie oznacza w rzeczywistości rządów większości, ale rozpoznanie i poszanowanie praw mniejszości. Dziennikarz „Guardiana”, Brian Whitaker, przekonuje, że „rządy zawsze szukają wyjątków wobec zasady uniwersalności”. Pod przykrywką religijnych czy kulturowych norm, dyskryminacja jest głoszona poprzez ustalenie granic kulturowych ewentualności. Polska akademia jest ogromnym ośrodkiem tego typu czołowych postaw dyskryminacyjnych, chociaż może być również centrum odwrócenia tego stanu rzeczy.

A JUZ W TEN WEEKEND W WARSZAWIE MANIFA! O POLITYCZNO-EKONOMICZNYCH POSTULATACH TEGOROCZNEJ MANIFY PRZECZYTASZ TUTAJ


  • RSS