kplublin blog

Twój nowy blog

Wpisy z tagiem: wydarzenia

Przestrzeni Działań Twórczych Tektura we współpracy z Alternatywą Myślenia i Działania Lublin 9-Ta Obca zaprasza na:
Parytet, czyli jak demokratyzować demokrację. Prof. Magdalena Środa o filozofii i praktyce polityki.
Spotkanie poprowadzi dr Tomek Kitliński.
25 listopada 2009, środa
godz. 18:00
wstęp wolny
Prof. dr hab. Magdalena Środa jest wybitną filozofką, pracownicą naukową Instytutu Filozofii Uniwersytetu Warszawskiego i autorką książek “Idea godności w kulturze i etyce”, “Kobiety i władza” oraz ważnych artykułów, m.in. “O uznanie inności”. W “Gazecie Wyborczej” ukazuje się jej stały felieton. Jest także działaczką społeczną. Pełniła funkcję Pełnomocniczki Rządu ds. Równego Statusu Kobiet i Mężczyzn.
17 listopada, w Międzynarodowym Dniu Studenta, o godzinie 11.55 w kilkunastu ośrodkach akademickich w całej Polsce rozległ się “ALARM DLA EDUKACJI!” zorganizowany przez Demokratyczne Zrzeszenie Studenckie.
Setki studentek i studentów wielu polskich uczelni wyszło na ulice, żeby zaprotestować przeciwko nie najlepszym warunkom, w których muszą się dzisiaj kształcić, planom rządowych reform zakładających wprowadzenie odpłatności za podjęcie drugiego kierunku studiów, a także przeciwko procesowi bolońskiemu, który powoduje komercjalizację edukacji.
W Białymstoku na Placu Uniwersyteckim przed Wydziałami Historyczno-Socjologicznym i Filologicznym UwB, zgromadziło się ponad 120 studentek i studentów niemalże wszystkich białostockich uczelni wyższych. Studentki i studenci przynieśli ze sobą 2 transparenty z napisami “Edukacja nie na $prz€daż” oraz “Alarm dla edukacji! NIE płatnym studiom!”. Pomimo paskudnej pogody, było bardzo głośno, a atmosfera gorąca. Aby pokazać do czego w ostateczności prowadzi komercjalizacja, zlicytowano kilka uniwersyteckich wydziałów, Politechnikę i Uniwersytet Medyczny.
Ponad 20 studentek i studentów pikietowało przed Wydziałem Ekonomiczno-Socjologicznym UŁ także w Łodzi. Również tutaj rozwinięto transparent z haslem “Edukacja nie na $prz€daż!”. Po kilku minutach głośnego “budzenia do walki” społeczności akademickiej, studentki i studenci Demokratycznego Zrzeszenia Studenckiego wypisali na przyniesionym flipcharcie kilkanaście studenckich postulatów.
Około 30 osób z Demokratycznego Zrzeszenia Studenckiego oraz Otwartego Komitetu Uwalniania Przestrzeni Edukacyjnych zebrało się przed Biblioteką Główną UG w Gdańsku. Po trwającym kilkanaście minut “alarmie” i skandowaniu haseł: “chcemy edukacji, nie prywatyzacji!” czy “edukacja prawem, nie towarem”, studentki i studenci rozdawali ulotki i rozmawiali z kolegami i koleżankami na Wydziałach Prawa i Administracji oraz Nauk Społecznych o edukacyjnych problemach.
W Białej Podlaskiej przed Państwową Szkolą Wyższą, w Lublinie przed Rektoratem UMCS, Olsztynie przed Rektoratem UWM i Toruniu przed Biblioteką Główną UMK po kilkudziesięciu działaczy i działaczek DZS przeprowadziło akcję rozdawania ulotek informacyjnych o komercjalizacji i istocie procesu bolońskiego. Podczas rozmów uświadamiano społeczność studencką o konieczności zorganizowania się i wyrażenia sprzeciwu wobec kolejnych prób łamania konstytucyjnego prawa do bezpłatnej i powszechnej edukacji dla wszystkich obywateli .
Warszawscy studenci i studentki w liczbie ponad 30 osób zgromadzili się na demonstracji przed Bramą Główną UW na Krakowskim Przedmieściu. Głośno zaprotestowano przeciwko warunkom studiowania i planom wprowadzenia częściowej odpłatności za studia.
Blisko 200 osób uczestniczyło w akcji flashmob na Wydziale Etnologii Filii UŚ w Cieszynie. W proteście przeciwko komercjalizacji uczelni wyższych studentki i studenci zastygli w długiej kolejce do wydziałowego Dziekanatu.
W Krakowie protestowano przed Collegium Novum UJ. “Alarm dla edukacji!” podniosło tu ponad 40 studentek i studentów kilku krakowskich uczelni, głownie UJ oraz UP.
Akcja Demokratycznego Zrzeszenia Studenckiego spotykała się w większości z entuzjazmem. Wiele studentek i studentów podkreślało zadowolenie z faktu, że wreszcie powstała organizacja studencka prawdziwie zajmująca się obroną ich praw i interesów.
“Alarm dla edukacji!” wzbudził również ogromne zainteresowanie medialne. Informacje i relacje pojawiły się niemalże we wszystkich mediach zarówno ogólnopolskich, jak i lokalnych.
Wszystko to wskazuje na słuszność i zapotrzebowanie na podjętą przez nas inicjatywę powołania Demokratycznego Zrzeszenia Studenckiego. Mamy nadzieję, że poczyniliśmy pierwszy krok do budowy studenckiego ruchu społecznego, takiego jaki funkcjonował w Polsce kilkadziesiąt lat temu i funkcjonuje w dalszym ciągu w Europie Zachodniej i na świecie!
Pozdrawiam demokratycznie i zapraszam do DZS!
Wojtek Kobyliński
Sekretarz Krajowy ds. organizacyjnych DZS

18 XI o 19:00 Przestrzeń Działań Twórczych Tektura, Klub Krytyki Politycznej w Lublinie oraz Alternatywa Myślenia i Działania Lublin 9 organizuje spotkanie sprzeciwu wobec komercjalizacji uniwersytetów w Polsce i solidarności ze studentami protestującymi w Austrii, Niemczech i USA (Berkeley). Informację o ruchu studenckim na Uniwerytecie w Poczdamie przedstawi uczestniczka tamtejszego protestu, Juliane Lehmann. Potwierdzona jest także połaczenie skype’a z protestującymi w Berkeley (gdzie wybuchła legendarna rewolta studencka w 1968), m. in. z dr Ewą Majewską

W trakcie poprzedniego spotkania 10 XI łaczyliśmy się skypem ze zgromadzeniem  5000 studentek i studentów, protestujących na Uniwersytecie w Tybindze. 

Spotkanie organizuje Przestrzeń Działań Twórczych Tektura, Klub Krytyki Politycznej w Lublinie oraz Alternatywa Myślenia i Działania Lublin 9/”Ta Obca” (projekty przedstawiają dokładne informacje na facebooku). 

Przed spotkaniem w Tekturze polecamy otwarcie wystawy Berlin-Yogyakarta o 18:00 w Chatce Żaka

http://www.kultura.lublin.eu/wydarzenia,0,10079,Otwarcie_wystawy_Berlin-Yogyakarta.html?locale=pl_PL

W dniu 9 listopada w Chatce Żaka odbyła się debata zatytułowana „Uniwersytet – wspólnota czy przedsiębiorstwo?” Debata była długa, a w miarę upływu czasu stawała się coraz gorętsza. Przedstawicielka związków zawodowych Solidarność ‘80 na UMCS, Elżbieta Chodzyńska, zaprezentowała sytuację i atmosferę, jaka panuje na UMCS w związku ze zwolnieniami pracowników, ubolewając nad sposobem i stylem, w jakim władze uczelni potraktowały swoje wieloletnie pracownice i pracowników. Wszyscy, także pracownicy obsługi, są świadomi potrzeby wprowadzenia zmian na uniwersytecie, jednak dotychczasowa forma i rozwiązania zaproponowane przez władze są dalekie od choćby zwykłej ludzkiej przyzwoitości. W podobnym tonie wypowiedziała się pani Elżbieta Kołodziej-Wnuk, zastępca prezydenta ds. obywatelskich, która przywołała zmiany, jakie zachodziły w lubelskim MPK. Zmiany zawsze są trudne i wymagają czasu, jednak z całą pewnością niezwykle istotny jest w tym wszystkim pierwiastek ludzki. Tymczasem radykalizm działań władz uczelni sprawił, że o tym jakże ważnym czynniku zapomniano. Te poczynania pozwoliły myśleć o uniwersytecie wyłącznie w kategoriach przedsiębiorstwa nastawionego na zyski. Ważnym głosem w dyskusji był z pewnością głos profesor Jadwigi Mizińskiej, która jasno opowiedziała się za ideą uniwersytetu jako wspólnoty, gdzie każdy jest tak samo ważny w jej tworzeniu i każdy powinien mieć w niej swoje miejsce. Kazimiera Szczuka, także przychyliła się do tego głosu, jednocześnie podkreślając, jak ważną, a jednocześnie pomijaną kwestią w całym tym zamieszaniu jest sprawa kobiet. Zwróciła uwagę na dyskryminację, która często obecna jest w szkolnictwie wyższym, mimo iż to właśnie kobiety stanowią zdecydowanie wyższy odsetek społeczności uniwersyteckiej.
Istotną część spotkania stanowiła także ożywiona dyskusja z udziałem publiczności. Głos zabierali pracownicy naukowi UMCS a także przedstawiciele samorządu studenckiego.
Oprócz zwolnień dyskutowano także o systemie bolońskim i komercjalizacji szkolnictwa wyższego. W tej kwestii bez wątpienia można mówić o kryzysie nie tylko lubelskiej, ale większości polskich uczelni, w których powoli zapomina się o tym, jaka jest ich misja. Nawiązano także do protestów studenckich mających miejsce w Europie i Stanach Zjednoczonych.
W debacie pojawiło się wiele głosów opowiadających się za tym, że uniwersytet powinien być zarówno jednym jak i drugim: wspólnotą oraz przedsiębiorstwem. Rozwiązanie być może idealne, pytanie jedynie jak to osiągnąć?

11 listopada był w PRL dniem amnestii dla więźniów politycznych. Dziś o amnestię dla górników z nielegalnych wałbrzyskich Biedaszybów upomnieli się działacza OZZ „Inicjatywa Pracownicza” w kilku miastach Polski, w tym w Lublinie. Chodzi o zarzuty nielegalnego wydobycia („kradzież” i „paserstwo”) stawiane osobom wydobywającym węgiel z nieczynnych złóż.
Wielu z Biedaszybników to byli górnicy z pozamykanych kopalni, którzy stojąc wobec widma bezrobocia na Śląsku i braku alternatywnych perspektyw, usiłują utrzymać w ten sposób własne rodziny.Poniżej foto z Lublina wykonane przez Radio Lublin.

O sprawie Biedaszybów i postulatach dzisiejszego protestu czytaj TUTAJ
Film o Biedaszybach: TUTAJ

„W wyniku przemian ustrojowych na początku lat 90. tysiące ludzi z tego regionu straciło jedyne źródło dochodu- kopalnie zamknięto, uznając je za nierentowne, zgodnie z dominującymi poglądami na ekonomię. Ludzie, pozostawieni przez władze i biznesmenów na pastwę losu, zorganizowali się sami, żeby “pracować na swój chleb”. W świetle prawa są przestępcami, bo kopiąc węgiel dokonują “zamachu na prawo własności”.

Studenci z Lublina pomagają założyć drużynę sportową w ośrodku dla uchodźców. W piłkę nożną zagrają dzieci z Czeczenii.
 Pierwszy trening w przyszłym tygodniu
- W ośrodku dla uchodźców w Łukowie pracowałem jako wolontariusz, zawsze widziałem, jak mieszkające tam dzieci grają na podwórku w piłkę.
Okazało się, że gra sprawia im autentyczną radość, dlatego postanowiliśmy to wykorzystać – opowiada 20-letni Kosma Kozdraj, student kulturoznawstwa KUL oraz sztuki operatorskiej na Akademii Filmu i Telewizji w Warszawie.

Dziewięcioro znajomych (wszyscy są studentami lubelskich uczelni) pomyślało, że pomogą dzieciom założyć drużynę piłkarską. Środki na ten cel udało im się zdobyć z unijnego programu „Młodzież w działaniu”.

Czytaj więcej TUTAJ

Lubelski Klub Krytyki Politycznej zaprasza na debatę „Uniwersytet – wspólnota czy przedsiębiorstwo?”

miejsce: Chatka Żaka, Mała Scena
czas: poniedziałek (09.11), godz. 19:00

 Dyskusja sprowokowana niedoszłym do skutku, pomysłem władz UMCS, by
zwolnić 400 osób najniższego personelu obsługi i zastąpić ich przez
wprowadzenie firmy zewnętrznej.

Podtematy: komercjalizacja szkolnictwa wyższego, system boloński, misja uniwersytetu

Goście:

moderacja: Roman Kurkiewicz (dziennikarz radia TOK.FM)

Edwin Bendyk (dziennikarz „Polityki”, publicysta)

prof. Jadwiga Mizińska (filozof, UMCS)

Elżbieta Kołodziej-Wnuk (zastępca Prezydenta ds. Obywatelskich)

Elżbieta Chodzyńska (ZZ Solidarność’80 na UMCS)

Kazimiera Szczuka (połączenie przez skype)

Dziś o godzinie 11 na terenie Rektoratu miała miejsce konferencja prasowa w której udział wzięły związki zawodowe: Solidarność, Solidarność’80 oraz ZNP i Inicjatywa Pracownicza. Wraz z nimi swoje stanowisko przedstawiły wspierające je organizacje: Kancelaria Sprawiedliwości Społecznej, a także lubelski Klub Krytyki Politycznej.Ubolewać można nad faktem, że media zainteresowane wyłacznie relacją między związkami a władzami uczelni, całkowicie zignorowały w swoim przekazie stanowisko aktywnej części studentów.

Warto zwrócić uwagę, że mediach nasza akcja zbierania podpisów figuruje jako „studencka”. Oznacza to, że okazaliśmy się lepszą reprezentacją dla tego środowiska niż Samorząd Studentów UMCS, który odmówił nam wydania zgody na rozmieszczenie stanowisk na poszczególnych wydziałach.


Nie mamy wyjścia, więc wychodzimy na ulice miasta, w którym nie tylko naruszane są prawa lokatora, naruszane są też prawa człowieka
– napisali działacze Kancelarii Sprawiedliwości Społecznej w ulotce rozdawanej przechodniom podczas pikiety przed lubelskim ratuszem 15 października.

Działacze – lokatorzy będący w sporze z właścicielami mieszkań, dotyczącym niejasnych transakcji przeniesienia własności zamieszkiwanych przez nich lokali zakładowych, z pominięciem praw lokatorów do zakupu oraz inni lokatorzy mający problemy z wynajmującymi, żądali od władz miasta zgody na podłączenie energii cieplnej do bloku przy ul Samsonowicza 65. W trakcie pikiety, manifestujący weszli na obrady rady miejskiej, gdzie na wniosek radnych udzielono im głosu, wobec czego przed Radą Miasta skierowali swe żądanie do prezydenta i wręczyli mu pismo o tej treści.

Drugim celem wystąpienia lokatorskiego było zwrócenie uwagi na przypadki łamania praw człowieka w imię prawa własności- zdaniem KSS uznanego przez urzędy i wymiar sprawiedliwości za nadrzędne prawo. Żądamy od urzędów, sądów i służb porządkowych przestrzegania praw człowieka, które są o niebo ważniejsze niż jakakolwiek własność prywatna. Żądamy zajęcia się poszkodowanymi lokatorami. W Lublinie o prawach człowieka urzędy, sądy i służby porządkowe szybko zapominają – w sporze między słabszym, bo niezamożnym lokatorem, a uprzywilejowanym właścicielem, stają na baczność po stronie właściciela i z góry uznają jego rację – napisano w ulotce. Po pikiecie działacze przeszli pod Prokuraturę Okręgową i Sąd Okręgowy, żeby złożyć petycje do prokuratora okręgowego i prezesa sądu, których kopie zostały wysłane do wiadomości Ministerstwa Sprawiedliwości.

Tego samego dnia, KSS reprezentująca na wniosek NSZZ „Solidarność 80″ zwalnianych pracowników UMCS, podczas zorganizowanej konferencji prasowej na temat zwolnień, zapowiedziała zaostrzenie form protestu i pozew do sądu pracy oraz wniosek o kontrole finansów uczelni przez NIK. Jeśli władze uczelni postanowią zwolnić pracowników, wejdziemy na drogę prawną – informuje Jarosław Niemiec z lubelskiej Kancelarii Sprawiedliwości Społecznej. Złożymy w sądzie pracy powództwo o ustalenie bezskuteczności wypowiedzeń i przywrócenia konsultacji społecznych. Zwrócimy się też do Najwyższej Izby Kontroli o przeprowadzenie kontroli finansowe j uczelni – dodał.

Kancelaria uważa, że negocjacje nie odbyły się prawidłowo, a władze uczelni nie przekazali zwalnianym pracownikom wszystkich informacji.


Pracowników obarcza się długami uczelni, a to jest niemoralne
– dodał Grzegorz Nowicki z KSS. UMCS jest uczelnią państwową i powinien kształtować etykę zachowań – stwierdził.

Relacje z Kuriera Lubelskiego przeczytasz TUTAJ
A tutaj znajdziesz relację z konferencji KSS w obronie pracowników UMCS: Lublinianie stają w obronie zwalnianych na UMCS
Dziennik Wschodni: 400 pracowników UMCS na bruk!
Dziennik Wschodni: Sprawa grupowych zwolnień na UMCS może trafić do sądu
Kurier Lubelski: Toyotą za 100 tys. z długów nie wyjadą

Studenci Wydziału Artystycznego UMCS
zapraszają do wyrażenia swojego sprzeciwu wobec bezzasadnych naszym zdaniem ataków na artystów z grupy Niebieskie Nosy oraz ich prace, które znajdowały się na wystawie w przestrzeni miejskiej Lublina (pl. Litewski i Teatr w budowie) odbywającej się w ramach 14. Konfrontacji Teatralnych.
Centrum Kultury (była Centrala)
w piątek 9.10.2009 o 15!

Pokażmy, że nagość nie przesłania przekazu prac a jej ukazanie przez artystów nie przekracza granic dobrego smaku i nie uprawnia zbulwersowanych odbiorców sztuki do niszczenia ich dzieł.


  • RSS